„Srebrne korale…”

„Srebrne korale…”

wołam i płaczę

srebrne korale z oczu się sypią
i duszę napawają
tęsknotą
marzenia senne i nie prawdziwe
odeszły
zostały te do
spełnienia

pozbieraj proszę trochę korali
i daj im zamieszkać w
sobie
a kiedy przyjdzie czas na to
obudź mnie ze snu
Aniele.

MM.

One thought on “„Srebrne korale…”

Skomentuj M.M. Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


osiem − trzy =