„Pożegnanie”

„Pożegnanie”

Poranek witał nas chłodem,
rozjaśniło się, choć za oknem brak słońca
zachmurzone niebo,
brak nadziei

przyszłość, którą przewidzieliśmy,
stała się realną rzeczywistością
choć wydawało się nam, że to sen,
tak trudno było sobie wyobrazić ten dzień

bo pożegnanie
to wspólne pakowanie walizki,
to kurczowe trzymanie za dłoń
w drodze na dworzec, przystanek z którego wyjechałaś

bo pożegnanie
to przyjacielski uścisk,
to łza w oku, którą skrywam,
to ostatni pocałunek

bo pożegnanie
to pozostawienie Ciebie w sercu
na zawsze

04.02.2007 r. 02:18

One thought on “„Pożegnanie”

Skomentuj natalia Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


dwa × jeden =