„Labirynt”

„Labirynt”

Droga prowadzi
przez ciemność ku jasności,
im bliżej celu, tym więcej szarości.
Podążam w kierunku blasku złotego,
oddalam coraz bardziej
od kręgu zaklętego.

Wracaj! To nie ta droga,
zbyt łatwa i prosta.

Za bardzo banalna, za mało wyniosła.

Więc wracam,
w otchłań mroku czarnego,
podążę inną drogą,
już nie, taką ładną.

Błądzę w uczuciach
i niesfornych myślach,
lecz wiem, że gdy wolność umysłu odzyskam,
znajdę drogę
i właściwą w podróż podążę,

To moje życie, więc na pewno zdążę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


dziewięć − dwa =