„***”
„***”
gdy głośno krzyczy wiosna
chronię się w odległych miastach
bezimienna wspomnieniom
przechodniów zapatrzonych
korepetycje z kwitnień
pobieram
wrócę… zapewne
spod baldachimów kapeluszy
zakotwiczonych w niepamięci
gdy cisza
krzykiem
ogłuszy
może
4majaMatura/AgataAtkaCichy

..znikaja co bielsze okrety
..mężczyżni stosuja wykręty…
ni z gruszki ni z pietruszki…ale taki dalszy ciag mogłby byc…wiersz jest świetny…Consolida……