Zniknięcie
Ponieważ nie mogę być tak zwyczajnie szczęśliwy..
Ponieważ chciałbym być tak zwyczajnie, po prostu, szczęśliwy, jak wy,
a moją jest winą, a nie waszą ta nieumiejętność,
i stąd nieporozumienie.., ale ja jestem tchórzem, ale jednak chcę,
więc dlatego znikam i zaczynam od nowa..
Przepraszam, wyjaśnienia twarzą w twarz nie są dobre,
lub są dobre dla słabych. Zostawiam mieszkanie,
nic nie chcę, tylko cieszyć się zwyczajnym życiem, szczęściem,
a raczej takimi ciągłymi dążeniami, od nowa, jawnie..
Wiecie, że aż tak was nie zaskoczyłem, dobrze wiecie.
Przepraszam jeszcze raz..
