W fotelu

Znów siedzé i słucham

bicia swego serca,

spokojnego oddechu

myśli atakujących jak wściekłe komary

 

Słyszę tylko

tętniące życie, ale jakie samotne

szept wypowiadający życzenia

wiatr przywołujący wspomnienia

 

Patrzę leniwie

Na gwiazdy błyszczące w stadzie

na ludzi spieszących do domu

na życie uciekające przez palce

 

Zamykam oczy i czekam na kolejny dzień

przynoszący Twój uśmiech

komplement wypowiedziany z czułością

pocałunek kojący zmysły

 

Poczekaj na mnie

odnajdę Cie

razem będziemy wspominać życie na ziemi

i budować nowe w niebie

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


× pięć = czterdzieści