„Ileż to już razy w moim życiu?”

„Ileż to już razy w moim życiu?”

Ileż to już razy w mym życiu przyszło zwątpienie
Ileż to wichrów i burz przeszło w mej duszy
Jak wiele chwil radości i uniesień
Tak wiele niemocy i gorzkich łez
Ileż to kropel słonej wody kazano pić
Tyle jadu nienawiści wypłynęło z paszczy smoka
A to wszystko dlatego, że uczę się prawdziwie kochać
Zaczynając rozdawać perły, które zbierałem
Perły, które zbierałem idąc do Emaus
Wiele razy upadam, gdyż brak mi doskonałości
Ale jedno jest pewne- to miecz boleści
Tkwi on głęboko i rani on moją duszę
Bo każdego z was kochać muszę
Takie jest prawo miłości Boga
Żałować za grzechy i kochać w skrytości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


cztery × = szesnaście