Róża Porzucenia

W malutkiej kwiaciarni, w miasteczku, zapomniana
Była mała piękna Róża na sprzedaż wystawiona
Pośród innych kwiatów pięknych, małych i dużych
Czasem wyrzucanych na śmietnik, czasem kupowanych
Wbrew jej woli, na nią przyszła pora w końcu
Gdy tak bezradnie stała w wazonie, skąpana w słońcu
Młody chłopak z niewoli beztroski porwała ją
Oddać dziewczynie chciał, udowodnić miłość swą
Bezradnie w niemocy, jego chęci się poddała
Mimo iż piękna i delikatna, to bezsilna, za mała
Zachwyt delikatnym jej pięknem, w wazon ją wstawiono
Przy oknie, na widoku świata, na uschniecie ją skazano
Gdy była już ze smutku uschnięta, rzucona od niechcenia
Przez dziewczynę do śmietnika, jak dowód Porzucenia

          for Meleithel
            Procjon 06.12.2005

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


siedem + trzy =