344

W osmolonym pokoju bieli czystość znajdzie
Ślepy z zamkniętym okiem, jeśli potrzeba zajdzie
Wyciągając dłoń poprzez kraty z chmur
Daleko poza postawiony ze swych myśli mur
I pokona ból i cierpień stado, kamiennymi łzami
Ważne by nie zatracił siebie, nie zamienił duchami

          Procjon 19.01.2007

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


dziewięć − osiem =