Uśmiech codzienności

Uśmiech codzienności

Poranna kawa
w tym samym miejscu
co wczoraj
odrobiną życzliwości doprawiona
Ozdobiona figlarnym promieniem
słońca
Pocałunek na dzień dobry
– opadający łagodnie w serce
jak piórko
zagubionego anioła
Słowo, może dwa
dobre i ciepłe
Tęcza
od brzegu smutku,
do brzegu pełnego
słonecznej nadziei
Niezmienność, trwałość,
zaufanie
Nic wielkiego
Niejedna wyśniona bajka
może mnie omija
I czasem ktoś zamknie
przede mną drzwi
udając, że nie słyszy pukania
Tym bardziej wtedy kocham
nieśmiały uśmiech
codzienności
W bajkowych salonach,
pewnie bym go nie zauważyła

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Blogplay
  • co-robie
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Grono.net
  • Kciuk.pl
  • Live
  • Pinger
  • Poleć
  • Sfora
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • email
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
The following two tabs change content below.
Gabi

Ostatnie wpisy Gabi (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


× siedem = sześćdziesiąt trzy