„To nie była”

„To nie była”

To nie była złota polska jesień
ani zima lukrowana czystobiała.
Był ponuromroczny listopad
kiedy ona szła i płakała.

Wichry ludzkich języków ją szarpały
zdzierając resztki łachmanów godności
a ona się do marzeń uśmiechała
i szła drogą swojej miłości.

Śnieg z deszczem siekł oddech zapierając,
kłując igiełkami dokuczliwości,
zimne liście plotek wiatr rzucał pod nogi.
Pogoda i ludzie nie mają litości.

Drżała z zimna w podmuchach spojrzeń
żaden krok na jej drodze nie był prosty,
potykając się na szronie złośliwości
ona szła uparcie do wiosny.

Wiatr zrywał z niej strzępy ambicji,
nie chroniło przed nim żadne ramię mocne.
Wspięła się na lazur szklanogóry marzeń
i znalazła najcudniejszą wiosnę.

Ona to nie słodka Marysia-sierotka,
ani nie rycerza prześliczna wybranka,
nie Królewna Śnieżka ani dobra wróżka.
To koszmar i szczęście – jej imię Kochanka.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Blogplay
  • co-robie
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Grono.net
  • Kciuk.pl
  • Live
  • Pinger
  • Poleć
  • Sfora
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • email
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
The following two tabs change content below.

Jolanta Miśkiewicz

Ostatnie wpisy Jolanta Miśkiewicz (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


cztery × = dwanaście