„Przeznaczenie domowej ćmy”

„Przeznaczenie domowej ćmy”

Mówią, że jestem niczego nie warta
nawet spojrzenia wyszarpanego
ani okruszka chleba ze stołu
wyklęta przez świat bez rzekomych zmaz

Podobno wyblakły mi skrzydła doczepione
Przez drobną pomyłkę Stwórcy WIELKIEGO
Miałam być innym zupełnie stworzeniem
W prochu się czołgać, kurzyć u stóp

Ktoś się pomylił nadając mi imię,
zapewne nie znał mnie, nigdy nie skosztował
Bo ja się oddaje tylko temu, kto mnie pragnie
Jemu światło zabieram, by siebie obrzydzić

Już nie jednego malarza odwiedzałam,
żeby przywrócił barwy zatracone,
jednak za każdym dotknięciem pędzla
stawałam się brzydszą i nie do zniesienia

Może takie jest me przeznaczenie
Nie zaznać piękna, pławic się w brzydocie
Łapiąc garść światła nic z tego nie czerpać
i oplatać żarówki świecące nocą…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Blogplay
  • co-robie
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Grono.net
  • Kciuk.pl
  • Live
  • Pinger
  • Poleć
  • Sfora
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • email
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
The following two tabs change content below.

OpenYourEyesONA.

Ostatnie wpisy OpenYourEyesONA. (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


sześć + = czternaście