„Oczy zamglone”

„Oczy zamglone”

W  łodzi pełnej ryb jest rybak zadowolony
W bogactwie człowiek żyjący jest zaślepiony
Ale nikt z tych ludzi o Bogu nie pomyśli
Każdy z nas uważa, że tym duszę swą oczyści
Biednemu też jest ciężko, ale i on narzeka
Myśli, że Bóg go opuścił, a on lepszych czasów doczeka
Rozkosz i żądza, w pełni uciech trzeba ją brać
Bo przecież coś od życia się należy
Jak starcem zostanę zmówię wiele pacierzy
Oj biada tym ludziom upośledzonym
Bo bogaci są, ale w duszy nędza i rozpacz
Ach, jak gorąco się modlimy, gdy spotka nas trwoga
Wtedy to bardzo zmieniamy oblicze do Boga
Ale jaka jest to modlitwa bezmyślna i brak szacunku
Spójrzmy na to, jak szybko się żegnamy do wizerunku
Nie na krzyż patrzymy, lecz na sąsiada zerkamy
Oczy od krzyża bardzo szybko odwracamy
A przecież nie tym polega modlitwa do Boga
Prosto w twarz spójrzmy Jemu, bo twarz jego jest błoga
Przeżegnamy się bardzo powoli z całym szacunkiem
Wtedy zobaczymy w krzyżu, że jest jedynym ratunkiem
I wtedy zobaczymy to, co żeśmy nie chcieli zobaczyć
Bo gdy naprawdę pokochamy Boga, będziemy i w duszy bogaci

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Blogplay
  • co-robie
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Grono.net
  • Kciuk.pl
  • Live
  • Pinger
  • Poleć
  • Sfora
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • email
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
The following two tabs change content below.

Włodzimierz Krauze

Ostatnie wpisy Włodzimierz Krauze (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


+ osiem = siedemnaście