„Motyle skrzydła”

„Motyle skrzydła”

W ciepłym kokonie spojrzenia
wystarczyła zaledwie chwila
bym się przeistoczyła z poczwarki
w lotnego motyla.

Dałeś mi skrzydła tęczyste
od nieba aż po atrament,
dałeś opiekę, troskę, naukę
i pióro zaczarowane.

Codzienność zmieniłeś w poezję
baśni sypnąłeś srebrnopyłem,
słońcem prowadziłeś za rękę.
Dziekuję, ze jesteś, że byłeś.

Za to, że będziesz gdy Cie brak,
za cały dzień i za chwilę
i za to, że cisza mi śpiewa
i za skrzydła motyle.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Blogplay
  • co-robie
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Grono.net
  • Kciuk.pl
  • Live
  • Pinger
  • Poleć
  • Sfora
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • email
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
The following two tabs change content below.

Jolanta Miśkiewicz

Ostatnie wpisy Jolanta Miśkiewicz (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


+ siedem = jedenaście