„Katharsis”

„Katharsis”

Na sklepieniu niemego strumienia usiadłam,

w dłoniach trzymając jedynie jego małą kroplę,

spojrzałam przed siebie-odnalazłam cząstkę życia,

obejrzałam się wstecz-nie znalazłam nic prócz zgliszczy.

 

Tliły się tam jeszcze tylko stare skrawki mnie i

czyjegoś życia,

bo ten obraz,to życie,

to chyba nie moje?

A może moje tylko zza płomieni tego nie poznaję?

 

Za płonącym ogniem już nic nie widać,

a na sklepieniu strumienia?

Tam widać szczęście bez łez,

radość po kres i miłość czystą jak kropla rosy,

teraz wiem,że patrząc na strumień mogę się uśmiechnąć,bo

tam wypisana i namalowana jest

cała moja przyszłość

 

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Blogplay
  • co-robie
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Grono.net
  • Kciuk.pl
  • Live
  • Pinger
  • Poleć
  • Sfora
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • email
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
The following two tabs change content below.

CarmenKa

Ostatnie wpisy CarmenKa (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− pięć = jeden